"Tegoroczny budżet okazał się być oparty na zbyt optymistycznych założeniach i to zarówno pod względem tempa wzrostu PKB, jak i tempa inflacji" - powiedział w czwartek prezes Narodowego Banku Polskiego Marek Belka.
Belka w TVP Info dodał, że nowelizacja ustawy budżetowej to nie tragedia. "Wszyscy się tego spodziewaliśmy" - podkreślił.
"Ta dziura budżetowa powstała mniej więcej w połowie w konsekwencji spowolnienia na świecie, a w połowie to konsolidacja budżetu" - powiedział.
Dodał, że w latach 2011-2012 budżet strukturalny spadł o 5 pkt proc. PKB; "to musiało się odbić zasadniczo na tempie wzrostu gospodarczego". "Nie chcę powiedzieć, że ta konsolidacja nie była konieczna, tylko ona, jak widzimy w całej Europie, prowadzi do bardzo niekorzystnych zjawisk gospodarczych i to wystąpiło także w Polsce" - mówił.
"Jeśli chodzi o meritum tej nowelizacji, to ja się niemal w pełni z nią zgadzam. Tu nie ma dyskusji: to co zaproponował rząd, to co zaproponował minister Rostowski, jest słuszne" - ocenił szef NBP. "Ja także uważam, że to jest dobre, że w większości to urealnienie polega na zwiększeniu deficytu, a w mniejszości (...) polegać będzie na cięciu wydatków" - zaznaczył.
Belka wskazał, że on również kiedy był ministrem finansów, w 2001 r. stanął przed koniecznością nowelizowania budżetu, więc podchodzi do tego "w sposób filozoficzny".
"Wszyscy na świecie myśleliśmy, że PKB będzie rósł szybciej - nie tylko w Polsce, ale także w całej Europie - że inflacja będzie wyższa (...) Jestem przeciwny takiemu ping-pongowi politycznemu, w którym minister Rostowski także bierze udział, próbując tę piłeczkę przerzucić na Radę Polityki Pieniężnej" - powiedział Belka.
Krajewski: podpisano rozporządzenie o zakazie importu żywności z niedozwolonymi pestycydami spoza UE
Tak zdaje się uważać wicepremier, minister cyfryzacji Krzysztof Gawkowski.
Zarzucił Unii Europejskiej, że nie przestrzega umowy handlowej ze Stanami Zjednoczonymi.
Łącznie na tym etapie prac odkryto dwie mogiły zbiorowe i jeden grób indywidualny.
W Australii dzieci przystępują do bierzmowania przed pierwszą komunią
Zdecydowała o tym KE pomimo zaskarżenia umowy przez PE do Trybunału Sprawiedliwości UE.
Polacy po 65. roku życia spędzają mniej lat w dobrym zdrowiu niż przeciętny mieszkaniec UE.