Iracki rząd chce monitorować represje, których doświadczają w tym kraju chrześcijanie.
Premier Haydar al-Abadi powołał rządowy komitetu, który ma gromadzić informacje na temat aktów przemocy, porwań, napadów i wywłaszczeń względem chrześcijańskiej mniejszości.
O wzmożenie pomocy dla wyznawców Chrystusa apelował ostatnio u władz chaldejski patriarcha abp Louis Sako. W całym Iraku, w tym również w Bagdadzie, nasilają się ataki na chrześcijan. Prawdziwą plagą jest wywłaszczanie chrześcijan na podstawia sfałszowanych dokumentów. Nadal dochodzi też do porwań do okupu. W ostatnich miesiącach co drugie porwanie skończyło się śmiercią.
Jedynym rozsądnym wyjściem w sytuacji zagrożenia kraju jest przebaczenie i pojednanie.
Ta inwestycja "zapewni Izraelowi przewagę w powietrzu na dziesięciolecia".
Zaczynamy pracę nad konstytucją nowej generacji roku 2030 - podkreślił Nawrocki.
Napastnicy zarzucali pasterzom, że są informatorami dżihadystycznej.
Zgromadzeni na niedzielnych uroczystościach uhonorowali dziennikarza długimi owacjami.