Prezydent Litwy Dalia Grybauskaite żąda likwidacji narodowej spółki inwestycyjnej LEO LT, która została powołana w celu realizacji projektów energetycznych: budowy nowej elektrowni atomowej i dwóch mostów energetycznych (litewsko-polskiego i litewsko-szwedzkiego); podaje przy tym w wątpliwość realizację litewsko-polsko-łotewsko-estońskiego projektu budowy nowej elektrowni atomowej.
"Jeżeli rządowi zabraknie woli politycznej, nie zabraknie jej mnie" - oznajmiła w czwartek na konferencji prasowej i zagroziła prokuraturą generalną, jeżeli rząd nie zlikwiduje spółki. Kwestia likwidacji LEO LT ma być omawiana 4 sierpnia na zebraniu akcjonariuszy.
W marcu tego roku Sąd Konstytucyjny orzekł, że przyjęta ustawa o powołaniu LEO LT jest sprzeczna z konstytucją, nie zapewnia przejrzystości finansowania budowy siłowni atomowej i sprzyja monopolizacji rynku. W ubiegłym tygodniu Sejm znowelizował ustawę: zwiększył udział rządu w spółce, a także wyraził zgodę, by rząd podjął decyzję w sprawie likwidacji spółki LEO LT bądź jej reorganizacji.
W czwartek prezydent Grybauskaite podpisała nowelizację ustawy. Wystosowała też list do rządu, w którym przedstawiła swoje, jako szefa państwa, stanowisko. Zaznaczyła w liście m.in., że LEO LT ma być zlikwidowana, a sektor energetyczny ma być nadal demonopolizowany.
Ustawa o powołaniu narodowego inwestora strategicznego została przyjęta w lutym ubiegłego roku. LEO LT (Lithuanian Electricity Organisation) to największe na Litwie przedsiębiorstwo z udziałem kapitału państwowego i prywatnego. Obecnie rząd ma 62 proc. udziału w LEO LT, a "NDX energia", prywatny inwestor - 38 proc.
Komentując projekt budowy nowej elektrowni atomowej w miejsce zamykanej prezydent stwierdziła, że "od rozpatrzenia na nowo założeń strategicznych i przeanalizowania, w co najlepiej inwestować, będzie zależało, czy Litwa pozostanie państwem energii atomowej". Jak zaznaczyła, należy uwzględnić fakt, że nowe elektrownie atomowe, tuż przy litewskiej granicy, zamierzają budować państwa sąsiednie: Białoruś w odległości 50 km od Wilna i Rosja w obwodzie kaliningradzki.
"Uwzględniając, że energia atomowa jest kwestią geopolityczną, wiedząc, że wokół nas będą budowane siłownie, powinniśmy zastanowić się, w co lepiej inwestować: w wiatraki, geotermię, biomasę, spalanie odpadów czy w energię atomową" - powiedziała Grybauskaite.
Według prezydent, w sprawie ewentualnej rezygnacji z projektu budowy nowej siłowni już rozmawiano z partnerami: Polską, Łotwą i Estonią. "Partnerzy również nie będą inwestowali w wirtualny projekt, jeżeli nie będzie ekonomicznego uzasadnienia" - powiedziała prezydent.Zastrzegła jednak, że "Litwa jeszcze nie zrezygnowała ostatecznie z tego projektu".
Na mocy podjętych wobec UE zobowiązań Litwa do końca 2009 roku musi wyłączyć jedyny pracujący dotychczas w Ignalińskiej Elektrowni Atomowej reaktor radzieckiej konstrukcji o mocy 1500 megawatów. W zamian litewski rząd zamierza budować nowoczesną siłownię jądrową przy finansowym współudziale Polski, Łotwy i Estonii.
Po ogłoszeniu dekretów wszystkim tym osobom przysługuje tytuł Czcigodnych Sług Bożych.
Papież przestrzegł, że zaniedbanie pracy nad jednością byłoby „skandalem”.
Czy historyczne witraże, które przetrwały pożar, powinny ustąpić miejsca współczesnej sztuce?
Wiernych zobowiązano w zamian zazwyczaj do modlitwy za ojczyznę, o pokój na świecie, czy jałmużny.
Szef Komitetu Wojskowego NATO o wyzwaniach stojących przed tą organizacją.
Nowa propozycja koncentruje się na rozwiązaniu w pierwszej kolejności kryzysu wokół cieśniny Ormuz.