I Katolickie Dni Społeczne dla Europy

Problemy rodzin, godności i praw człowieka oraz trudności z wprowadzeniem jednolitego modelu społeczno-gospodarczego dla naszego kontynentu – to główne tematy, poruszane 9 października, w drugim dniu I Katolickich Dni Społecznych dla Europy w Gdańsku.

Jednocześnie prelegenci, paneliści i dyskutanci z 29 krajów często podkreślali w wystąpieniach rolę Gdańska i Polski w przemianach społeczno-politycznych na kontynencie...

Abp Diarmuid Martin, metropolita Dublina, nawiązując do głównego tematu konferencji: „Solidarność wyzwaniem dla Europy”, powiedział, że „solidarność oznacza przede wszystkim zaangażowanie społeczne”. W związku z tym chrześcijanie winni być aktywni w kształtowaniu przyszłości Europy. „Powinniśmy pokazywać, że istnieje chrześcijańska opinia publiczna w Europie, pokazywać wzory budowania przyszłej Europy" – apelował irlandzki hierarcha.

Dodał, że ma nadzieję, iż owocem Katolickich Dni Społecznych dla Europy w Gdańsku winno być przede wszystkim większe zaangażowanie młodych ludzi w budowanie Europy opartej na wartościach chrześcijańskich.

Prawa człowieka dla wszystkich!

Prawa człowieka dotyczą całego świata, a nie tylko zachodnich demokracji konstytucyjnych. Przypomnieli o tym na konferencji prasowej eurodeputowani: Tunne Kelam z Estonii, Anna Záborská ze Słowaqcji i Alojz Peterle ze Słowenii oraz prof. Maureen Junker-Kenny – teolożka z irlandzkiego uniwersytetu Trinity College Dublin.

Ta ostatnia przeciwstawiła sobie liberalne i kościelne ujęcia tych praw, zwracając uwagę, że zgodnie z katolicką nauką społeczną są one ogólnoludzkie. Liberałowie nie dość mocno akcentują ogólnoświatowy wymiar tak podstawowych zasad jak prawo do życia w pokoju i zakaz tortur – powiedziała Irlandka. Dodała, że „Jan XXIII i Jan Paweł II byli mistrzami w walce o prawa człowieka” i przypomniała, że w sposób szczególny nawoływali oni do przestrzegania praw do wolności religijnej i wolności sumienia.

A. Peterle zauważył, że członków Parlamentu Europejskiego dzielą kwestie małżeństwa i praw homoseksualistów. Jego zdaniem, zamieszanie wokół definicji małżeństwa może w niedalekiej przyszłości doprowadzić do postulowania prawa, że związek małżeński tworzą 3 lub 4 osoby. Z kolei Kelam z ubolewaniem zaznaczył, że w PE wiele się mówi o prawach i wolności człowieka, mało zaś o jego obowiązkach. „Tymczasem wolność i obowiązek są ze sobą nierozłącznie związane” – powiedział. Przestrzegł, że obecnie coraz częściej postrzega się człowieka jedynie jako „homo consumens”, czyli człowieka konsumującego.

Zagrożenia dla Europy, sprawy rodziny

Według Záborskiej kultura europejska znalazła się w zagrożeniu. Zwróciła uwagę, że Europa przeżywa obecnie poważny kryzys demograficzny: maleje liczba rdzennych mieszkańców, w tym chrześcijan, i zaciera się pierwotna tożsamość naszego kontynentu. Problem ten potęguje napływ emigrantów. Zdaniem słowackiej posłanki, by przeciwdziałać pogłębianiu się tego zjawiska, należy rozwijać prorodzinną politykę we wszystkich krajach członkowskich Unii Europejskiej.

Rozwijając tę myśl Peterle stwierdził u mieszkańców Starego Kontynentu specyficzną „chorobę”, polegającą m.in. na tym, że nie chcą oni mieć dzieci. Słoweński deputowany podkreślił, że o niskiej dzietności w rodzinach europejskich nie decydują warunki materialne. Przeciwnie, to właśnie ludzie zamożni nie chcą wychowywać potomstwa.

Zdaniem Peterlego, zagadnienie to ma również wymiar religijny. „Dlaczego Europejczycy nie chcą przekazywać życia?” – zapytał. Przytoczył przykład krajów muzułmańskich, gdzie ludzie „po prostu mają dzieci i je kochają, a nie dyskutują, czy je mieć”. Wyraził też ubolewanie, że pewne środowiska w Europie postulują odejście od używania pojęcia „rodziny”, ma ono bowiem – ich zdaniem – wydźwięk zbyt ideologiczny.

Podejmując problem rodziny, słowacka europosłanka wskazała na znaczenie prac ustawodawczych instytucji krajowych i międzynarodowych oraz na znaczenie polityki prorodzinnej. Za powód do niepokoju w działaniach Parlamentu uznała niedawne potępienie przezeń Litwy, która chciała w większym stopniu chronić młodzież przed narastającą seksualizacją reklamy. „Chociaż rezolucje Parlamentu Europejskiego nie mają żadnej wartości prawnej, są one jednak wymierzone w istocie w rodziny” – stwierdziła mówczyni.
Wskazała następnie na niebezpieczne sformułowania Traktatu Lizbońskiego, mówiące o współpracy transgranicznej, obejmującej ujednolicenie międzynarodowego prawa cywilnego. Jej zdaniem, mimo że nie mówi się o tym wprost, na tej podstawie może dojść do narzucenia zmiany definicji małżeństwa, obejmujące nie tylko związek kobiety i mężczyzny, ale także inne typy relacji.

Záborská zauważyła, że wraz z Traktatem Lizbońskim zacznie obowiązywać prawnie Karta Praw Podstawowych, w której nie ma definicji rodziny, co pozwala na przyznanie równych praw związkom homoseksualnym.

«« | « | 1 | 2 | 3 | 4 | » | »»
Wiara_wesprzyj_750x300_2019.jpg

Kalendarz do archiwum

niedz. pon. wt. śr. czw. pt. sob.
1 2 3 4 5 6 7
8 9 10 11 12 13 14
15 16 17 18 19 20 21
22 23 24 25 26 27 28
29 30 31 1 2 3 4
5 6 7 8 9 10 11
23°C Wtorek
dzień
23°C Wtorek
wieczór
20°C Środa
noc
16°C Środa
rano
wiecej »