Załogi greckich promów strajkują w poniedziałek, protestując przeciw planowanemu przez rząd dopuszczeniu zagranicznych armatorów do organizowania rejsów wycieczkowych, rozpoczynających się w Pireusie.
Rząd liczy na zwiększone wpływy z opłat portowych i na ożywienie turystyki. Załogi promów obawiają się natomiast, że konkurencja z zagranicy może wypierać Greków z rynku.
Związki zawodowe domagają się, by Grecy obowiązkowo stanowili część załóg zagranicznych statków, wypływających na rejsy wycieczkowe z Pireusu.
Policja bada sprawę jako możliwe przestępstwo na tle nienawiści.
Trump określił, że kraje te poprosiły o wstrzymanie się z atakiem na 2-3 dni.
Zginęła jedna osoba, rannych zostało 40; dron trafił w chiński statek