Były mistrz świata Formuły 1, Austriak Niki Lauda utrzymuje, że Sebastian Vettel z teamu Red Bull upora się z błędami i zostanie najlepszym kierowcą globu jeszcze w tym sezonie.
Po serii kraks i pechowych zdarzeń młody niemiecki kierowca zajmuje trzecie miejsce w klasyfikacji generalnej tegorocznego sezonu, za kolegą z zespołu Red Bull, Australijczykiem Markiem Webberem i Brytyjczykiem Lewisem Hamiltonem.
"Musiał przez to przejść, ale jest wystarczająco młody, by takie zdarzenia szybko zapomnieć. Nie jestem pewien, czy będzie to dla niego pociechą, czy obciążeniem, ale perspektywa zdobycia mistrzostwa będzie dla niego z każdym wyścigiem coraz bardziej ekscytująca. Myślę też, że dla milionów kibiców Formuły 1 jest interesujące, że po tylu niesprzyjających mu okolicznościach, wciąż może zdobyć tytuł" - powiedział trzykrotny mistrz świata F 1 (1975, 1977, 1984).
Lauda ocenia, że Vettel to najwybitniejszy kierowca sezonu 2010 i jest pewien, że zdobędzie "koronę" mistrzowską w konkurencji najszybszych bolidów świata. Dodał, że team Red Bull umocni się na prowadzeniu w klasyfikacji konstruktorów. "Mają najszybsze samochody. Zawsze uważałem, że to tylko kwestia czasu, kiedy zaczną dominować w Formule 1, pozostawiając za sobą błędy ludzkie i techniczne" - zakończył Lauda.
Był też oskarżony o kierowanie siatką powiązaną z izraelskim wywiadem.
Słowa, które najlepiej opisują pontyfikat Franciszka to: czułość, ubodzy oraz synodalność.
CNN: Nie można wierzyć nawet w jego wypowiedzi dot. podstawowych kwestii.
Jest porozumienie i wspólny kierunek - napisał europoseł Adam Bielan po spotkaniu.