Minister sprawiedliwości Krzysztof Kwiatkowski powiedział we wtorek, że prokuratorom z Gdańska udało się ustalić wiele nowych okoliczności w śledztwie ws. porwania i śmierci Krzysztofa Olewnika.
"Nie mam żadnych wątpliwości, że informacje, które - zakładam - wkrótce zostaną przedstawione, mogą w sposób zasadniczy uzupełnić obraz i wiedzę, którą do tej pory mieliśmy" - powiedział Kwiatkowski we wtorek w radiu TOK FM.
Portal TVN24.pl - powołując się na ostatnie ustalenia prokuratury - podał we wtorek, że w nocy przed porwaniem Krzysztofa Olewnika odbyły się dwie imprezy, w jego domu prawdopodobnie kogoś zamordowano; śledczy z Gdańska szukają teraz zwłok tej osoby.
Z informacji portalu wynika, że prokuratorzy w grudniu 2009 r. znaleźli w domu Krzysztofa Olewnika krew nieznanej osoby (przesiąkła tak głęboko, że znaleziono ją na spodzie sofy).
Szef resortu sprawiedliwości powiedział we wtorek, że nie może ujawnić szczegółów śledztwa, ale wyraził nadzieję, że prokuratorzy z Gdańska przedstawią niebawem nowe informacje.
Przyznał też, że przy prowadzeniu tej sprawy prokuratura popełniła wiele istotnych błędów. "Przy tej sprawie, było nie tylko wiele błędów, ale wiele świadomych zaniechań. Jeszcze jako prokurator generalny osobiście kierowałem pismo do ministra spraw wewnętrznych i administracji po stwierdzeniu nieprawidłowości w badaniach DNA, które przeprowadzało laboratorium komendy wojewódzkiej w Olsztynie po to, żeby takie sytuacje się nie zdarzały w przyszłości" - mówił Kwiatkowski.
"To ma być czytelny sygnał: potrafimy nawet po latach wskazać te błędy, nazwać je, pociągnąć do odpowiedzialności" - dodał.
Krzysztofa Olewnika porwano z jego domu po imprezie dla miejscowych policjantów w nocy 27 października 2001 r. W 2008 r. płocki sąd skazał dziewięciu porywaczy Olewnika. Wyroki dożywocia usłyszeli Sławomir Kościuk i Robert Pazik, którzy w 2003 r. zabili Krzysztofa. Obaj zostali znalezieni martwi w swoich celach.
Gdańska prokuratura ustala z kolei, jak doszło do porwania. - Wydarzenia z dni 26-27 października są niezwykle istotne. To, co się wtedy stało, determinuje przebieg kolejnych zdarzeń - powiedział TVN24.pl prokurator prowadzący śledzwto Zbigniew Niemczyk. (PAP)
tlom/ bk/
Łącznie na tym etapie prac odkryto dwie mogiły zbiorowe i jeden grób indywidualny.
W Australii dzieci przystępują do bierzmowania przed pierwszą komunią
Zdecydowała o tym KE pomimo zaskarżenia umowy przez PE do Trybunału Sprawiedliwości UE.
Polacy po 65. roku życia spędzają mniej lat w dobrym zdrowiu niż przeciętny mieszkaniec UE.
Teksas wykonał wyrok śmierci na Jamesie Broadnaxie mimo kontrowersji wokół jego winy.
Po raz pierwszy od 18 lat nie pojawi się na defiladzie 9 maja kolumna pojazdów wojskowych.
Instalacja ruszyła po kilkumiesięcznym postoju - wskazuje AMP.