Piorun uderzył w samolot prezydenta Francji Francois Hollande'a. Maszyna, która leciała do Berlina, wróciła do Paryża - poinformowała agencja Reutera. Prezydent poleciał drugim samolotem do stolicy Niemiec.
Prezydentowi nic się nie stało, spóźni się tylko 2 godziny na spotkanie z kanclerz Niemiec Angelą Merkel.
Jedynym rozsądnym wyjściem w sytuacji zagrożenia kraju jest przebaczenie i pojednanie.
Ta inwestycja "zapewni Izraelowi przewagę w powietrzu na dziesięciolecia".
Zaczynamy pracę nad konstytucją nowej generacji roku 2030 - podkreślił Nawrocki.
Napastnicy zarzucali pasterzom, że są informatorami dżihadystycznej.
Zgromadzeni na niedzielnych uroczystościach uhonorowali dziennikarza długimi owacjami.