Duchowni i SB

Akta IPN nie są tylko świadectwem załamań ludzkich. Jest tam także wiele świadectw bohaterstwa ludzi (także księży i zakonnic), którzy nie dali się złamać - powiedział ks. Tadeusz Zaleski-Isakowicz, apelując o wyjaśnienie kwestii agentury SB wśród duchownych „w duchu prawdy i miłosierdzia".

Przełomowy dla dalszych wydarzeń był okres 1952-1953. Pod koniec 1952 r. wygnano trzech biskupów z diecezji katowickiej. Ich miejsca zajęli duchowni pozostający w bliskich kontaktach z władzami, czasem również współpracownicy Urzędu Bezpieczeństwa. W styczniu 1953 roku rozpoczął się również proces księży z kurii krakowskiej, którym zarzucono m.in. szpiegostwo na rzecz Watykanu. Zapadły bardzo surowe wyroki, a ks. Józef Lelito został skazany na karę śmierci. W lutym 1953 roku Rada Państwa wydała dekret „O obsadzaniu duchownych stanowisk kościelnych", który oznaczał przejęcie pełnej kontroli nad wszystkimi stanowiskami kościelnymi. Jesienią 1953 roku rozpoczął się proces biskupa Czesława Kaczmarka z Kielc, aresztowanego w styczniu 1951 roku. Jednocześnie nabierała rozmachu akcja organizowania szeregów duchowieństwa kolaborującego z komunistami. 12 grudnia 1952 roku we Wrocławiu odbył się zjazd duchowieństwa, w którym uczestniczyło ok. 1500 duchownych z całej Polski, w tym wielu znanych intelektualistów, między innymi księża profesorowie: Józef Iwanicki, Marian Michalski, Wincenty Kwiatkowski. Główny referat, bardzo krytycznie oceniający działania Episkopatu Polski, a zwłaszcza Księdza Prymasa, wygłosił ks. prof. Eugeniusz Dąbrowski. Według oceny Andrzeja Micewskiego zjazd był zorganizowany głównie przez UB i administrację państwową. Była to jawna demonstracja ze strony państwa, która miała uświadomić biskupom siłę i wpływy „księży patriotów”. Prasa ruchu jawnie występowała przeciwko biskupom, domagając się zmian w kuriach oraz zastąpienia pracujących tam duchownych osobami z szeregów „szarej braci kapłańskiej”, jak lubili się określać „księża patrioci”. Wielu z nich nie cofało się nawet przed atakowaniem swych prześladowanych biskupów. Gdy bp Czesław Kaczmarek siedział w więzieniu, ks. Wacław Radosz, kapłan z diecezji kieleckiej, szkalował go na łamach „katolickiego” dziennika PAX-u „Słowo Powszechne”. Księdza Prymasa atakowali na łamach organu PAX-u także inni czołowi „księża patrioci” — ks. profesor Eugeniusz Dąbrowski oraz rektor KUL, ks. prof. Józef Iwanicki. Ich publikacje z goryczą wspominał internowany Prymas Polski. Przeciwko praktyce organizowania duchowieństwa przez władze państwowe zaprotestował Episkopat w memoriale „Non possumus”, skierowanym do rządu. Treść tego dokumentu świadczy o tym, że biskupi zdawali sobie sprawę z grożącego niebezpieczeństwa i skali penetracji szeregów duchowieństwa przez komunistyczną agenturę. „Nie dość, że księżmi posługują się do walki referenci wyznaniowi oraz funkcjonariusze policji czy bezpieczeństwa — napisano w memoriale — traktując ich nierównie gorzej niż innych obywateli, ich zjazdów ponadto, zebrań czy konferencji używają jako łatwych okazji do siania w Kościele rozłamowego fermentu i dywersji”.

«« | « | 6 | 7 | 8 | 9 | 10 | 11 | 12 | 13 | 14 | 15 | » | »»

aktualna ocena |   |
głosujących |   |
Ocena | bardzo słabe | słabe | średnie | dobre | super |

Pobieranie...

Kalendarz do archiwum

niedz. pon. wt. śr. czw. pt. sob.
25 26 27 28 29 30 1
2 3 4 5 6 7 8
9 10 11 12 13 14 15
16 17 18 19 20 21 22
23 24 25 26 27 28 29
30 31 1 2 3 4 5
5°C Poniedziałek
dzień
5°C Poniedziałek
wieczór
3°C Wtorek
noc
1°C Wtorek
rano
wiecej »