Kościół w Irlandii o referendum, w którym większość opowiedziała się za wprowadzeniem malżeństw homoseksualnych.
„Liczni z tych, którzy głosowali «tak» dla małżeństw homoseksualnych, są produktem naszych szkół katolickich, do których uczęszczali nawet po 12 lat” – tak podsumował piątkowe referendum na temat uznania przez państwo związków homoseksualnych metropolita Dublina. Spośród około 2 mln głosujących ponad 60% opowiedziało się za zmianą definicji małżeństwa w konstytucji Irlandii. Komentując wielkie poparcie wśród młodych Irlandczyków dla akceptacji homoseksualizmu abp Diarmuid Martin zadał retoryczne pytanie: „Czyżbyśmy się tak bardzo oddalili od młodych?”. Wielu obserwatorów podkreśla, że na tak wielkie i szybkie zmiany światopoglądowe wśród Irlandczyków wielki wpływ miały skandale pedofilskie w tamtejszym Kościele.
Pośród komentarzy wokół tej decyzji wiele głosów interpretuje ją jako jasne opowiedzenie się społeczeństwa irlandzkiego przeciw swojej dotychczasowej tożsamości opartej na moralności katolickiej. Arcybiskup Dublina Diarmuid Martin w komentarzu dla publicznej telewizji stwierdził m.in., że ten wynik oznacza dla Kościoła weryfikację jego sposobu komunikowania się ze społeczeństwem i potrzebę prezentacji wartości w taki sposób, aby były one zrozumiałe dla współczesnego człowieka. Wielu biskupów zabierało głos przed referendum, jednak Konferencja Episkopatu Irlandii jak dotąd nie opublikowała żadnego oficjalnego stanowiska w odpowiedzi na sobotni wynik. Już jednak w zeszłym roku biskupi zapowiedzieli, że w przypadku zmiany konstytucyjnej definicji małżeństwa zlikwidują śluby konkordatowe zawierane w świątyniach.
Krajewski: podpisano rozporządzenie o zakazie importu żywności z niedozwolonymi pestycydami spoza UE
Tak zdaje się uważać wicepremier, minister cyfryzacji Krzysztof Gawkowski.
Zarzucił Unii Europejskiej, że nie przestrzega umowy handlowej ze Stanami Zjednoczonymi.
Łącznie na tym etapie prac odkryto dwie mogiły zbiorowe i jeden grób indywidualny.
W Australii dzieci przystępują do bierzmowania przed pierwszą komunią
Zdecydowała o tym KE pomimo zaskarżenia umowy przez PE do Trybunału Sprawiedliwości UE.
Polacy po 65. roku życia spędzają mniej lat w dobrym zdrowiu niż przeciętny mieszkaniec UE.