31-letnia Tajwanka popełniła samobójstwo, wdychając trujące opary podczas czatowania z kilkorgiem przyjaciół na Facebooku. Choć było jasne, że kobieta odbiera sobie życie, żaden z jej przyjaciół nie zaalarmował pogotowia, czy policji.
Policja poinformowała we wtorek, że Claire Lin zabiła się we własne urodziny. Zapisy na Facebooku wskazują, że czatowała z dziewięciorgiem przyjaciół, informując ich o swoim zamiarze. Na zdjęciach, które przesłała ze swojej komórki na portal społecznościowy, widać węgle żarzące się na grillu i pokój spowity dymem.
Czat samobójczyni trwał 67 minut. Rodzina zmarłej bardzo ubolewa, że nikt z przyjaciół nie spróbował przyjść młodej kobiecie z pomocą.
Krajewski: podpisano rozporządzenie o zakazie importu żywności z niedozwolonymi pestycydami spoza UE
Tak zdaje się uważać wicepremier, minister cyfryzacji Krzysztof Gawkowski.
Zarzucił Unii Europejskiej, że nie przestrzega umowy handlowej ze Stanami Zjednoczonymi.
Łącznie na tym etapie prac odkryto dwie mogiły zbiorowe i jeden grób indywidualny.
W Australii dzieci przystępują do bierzmowania przed pierwszą komunią