To, co nas łączy, jest większe niż to, co nas dzieli

Papież Franciszek i bp. Munib Younan podpisali w Lund deklarację luterańsko-katolicką.

Na wstępie zaznaczono, że w okresie 50-letniego dialogu katolicko-luterańskiego udało się przezwyciężyć wiele różnic i pogłębić wzajemne zrozumienie i zaufanie. „Nauczyliśmy się, że to, co nas łączy, jest większe niż to, co nas dzieli” – czytamy w dokumencie.

Wyrażono ubolewanie z powodu naruszenia widzialnej jedności Kościoła, uprzedzeń i konfliktów, a także wykorzystywania religii do celów politycznych, na przestrzeni minionych 500 lat. Wskazano na konieczność nieustannego nawrócenia, aby możliwe było odrzucenie historycznych sporów i konfliktów.

„Modlimy się o uzdrowienie naszych ran i naszej pamięci, zaciemniających nasze wzajemne postrzeganie siebie. Bezwzględnie odrzucamy wszelką nienawiść i przemoc, minioną i obecną, zwłaszcza stosowaną w imię religii. Słyszymy dziś Boży nakaz odłożenia na bok wszelkich konfliktów. Uznajemy, że jesteśmy wyzwoleni przez łaskę, aby przejść do komunii, do której nieustannie wzywa nas Bóg” – stwierdzono w deklaracji.

Kolejny fragment dokumentu podejmuje zagadnienie wspólnego świadectwa katolików i luteranów. Podkreślono, że Chrystus pragnie, aby stanowili oni jedno. Odnosząc się natomiast do możliwości wspólnoty eucharystycznej, wyrażono wolę „aby ta rana w Ciele Chrystusa została uleczona” i zobowiązano się do ożywienia dialogu teologicznego w tej kwestii. Wskazano na znaczenie współpracy w dziedzinie obrony „ludzkiej godności i praw, zwłaszcza ubogich, pracując na rzecz sprawiedliwości i odrzucenia wszelkich form przemocy”.

„Zwłaszcza dzisiaj głośno wołamy o położenie kresu przemocy i ekstremizmowi, które atakują wiele krajów i wspólnot oraz niezliczone siostry i braci w Chrystusie. Wzywamy luteranów i katolików do współpracy, by ugościć cudzoziemców, przyjść z pomocą tym, których zmuszono do ucieczki z powodu wojny i prześladowań oraz bronić praw uchodźców i osób starających się o azyl” – czytamy w dokumencie. Podkreślono wspólną odpowiedzialność za środowisko naturalne człowieka i konieczność współpracy w dziedzinie ekologii.

Katolicy i luteranie zwrócili się do przedstawicieli innych wspólnot chrześcijańskich, z którymi utrzymują dialog ekumeniczny o modlitwę i wsparcie ich dążeń do jedności. Wezwano parafie i wspólnoty na całym świecie do kontynuowania dialogu i pogłębiania solidarności. „Zbliżając się do Chrystusa w wierze, modląc się razem, słuchając siebie nawzajem, żyjąc miłością Chrystusa w naszych relacjach, my, katolicy i luteranie, otwieramy się na moc Trójjedynego Boga. Zakorzenieni w Chrystusie i świadcząc o Nim, ponawiamy nasze postanowienie, by być wiernymi głosicielami bezgranicznej miłości Boga do całej ludzkości” – czytamy w katolicko-luterańskiej deklaracji wspólnej.

«« | « | 1 | 2 | » | »»
Wiara_wesprzyj_750x300_2019.jpg
  • ania
    01.11.2016 01:19
    Trzeba pokory,aby być posłusznym Papieżowi. Nie wszystko można zrozumieć myśląc po ludzku. Ja wierzę w świety Kościół Powszechny i że Papież myśli ma Boskie,nie czysto ludzkie. Będzie dobrze :)
  • Gość
    01.11.2016 07:37
    Bo chrześcijaństwo jest prawdziwą religią, została stworzona przez Syna Bożego bez zmazy grzechu Jezusa.. Ateizm wojujący jest dzisiaj światową religią. Bzdety o tym, że papież jest masonem. Jeśli nawet jest, to g....no mnie to obchodzi. Ja na mszę czy do spowiedzi idę dla Jezusa i dla siebie. Bo ja WIEM (a nie wierzę), że Jezus jest obecny w Eucharystii i wspólnocie Kościoła Świętego Katolickiego. Pozdrawiam
  • niepelnosprawny.org
    02.11.2016 22:03
    znaczy się nie romumię tego, wygląda na polityczne działania - czy jakie?
  • BTZLB
    03.11.2016 01:33
    Niektóre "owieczki" gustują w strawie z dopalaczem kąkolem , którą katolicyzm serwuje w "szerokim asortymencie" . Jak z baśni wiadomo smok poczęstowany owcą nadzianą siarką nie przeżył . A i wilk z miłosci do dopalaczy jest gotów owcę udawać i zboża zakosztować . Katolicyzm z miłości do bliźnich jest gotów nawet na to pozwolić by oddać ster katolicyzmu smokowi lub owieczkom w wilczej skórze Byle dusze ocalić . Katolicyzm to zagubiona owieczka cierpiąca na zaburzenia tożsamości . Nie ma czasu na nudę .
Dodaj komentarz
Gość
    Nick (wymagany lub )

    Ze względów bezpieczeństwa, kiedy korzystasz z możliwości napisania komentarza lub dodania intencji, w logach systemowych zapisuje się Twoje IP. Mają do niego dostęp wyłącznie uprawnieni administratorzy systemu. Administratorem Twoich danych jest Instytut Gość Media, z siedzibą w Katowicach 40-042, ul. Wita Stwosza 11. Szanujemy Twoje dane i chronimy je. Szczegółowe informacje na ten temat oraz i prawa, jakie Ci przysługują, opisaliśmy w Polityce prywatności.

    Pobieranie... Pobieranie...

    Kalendarz do archiwum

    niedz. pon. wt. śr. czw. pt. sob.
    26 27 28 29 30 31 1
    2 3 4 5 6 7 8
    9 10 11 12 13 14 15
    16 17 18 19 20 21 22
    23 24 25 26 27 28 29
    1 2 3 4 5 6 7
    6°C Sobota
    dzień
    7°C Sobota
    wieczór
    5°C Niedziela
    noc
    4°C Niedziela
    rano
    wiecej »