Wieści z lasu

xwl

Będą? – Pytałem w maju leśniczego. Będą. Po dwuletniej przerwie wrócili.

Harcerze. Konkretnie Skauci Europy. Na ich przyjazd czekam cały rok. Być może dlatego, że jeżdżąc z posługą wracam do tego, co było od zawsze moją największa pasją. A nie jest nią, jak wydaje się niektórym, pisanie i redagowanie. Zawsze preferowałem kontakt z żywym człowiekiem. Nigdy, pisząc, nie potrafiłem wykrzesać z siebie tego, co wyzwalał we mnie rozmówca. Jego zainteresowanie, pytania, reakcje…

Będą… Swoją obecność zapowiedzieli w rozmowie telefonicznej. Trochę zaskoczeni, że miejscowy proboszcz nie będzie wydziwiał, ani robił łaski. Co dla Skautów jest ważne. Bowiem w programie obozu jest codzienna Eucharystia. Nawet, gdy wychodzą na „explo”, czyli trzydniową, samodzielną wyprawę zastępu poza teren obozu. Każda solidnie przygotowana. Czytania, śpiewy, podział funkcji. Ksiądz przyjeżdża „na gotowe”. Jego zadaniem jest posługa w konfesjonale, celebracja, głoszenie Słowa. Na koniec zastęp najbardziej zaangażowany w liturgię dostaje wstążkę. To swoista nagroda, wyróżnienie, przypinane do proporca. Wstążki są dla młodych swoistym trofeum. Można je otrzymać także za sposób przygotowania „gniazda”, czyli skautowskiej samodzielnej republiki, kreatywność, ekspresję czy wspomniane explo.

Posługa wśród skautów to nie tylko Eucharystia i sakrament pojednania. Także rozmowy. Na pozór mało ważne. O ich codziennym zaangażowaniu, poszukiwaniach, marzeniach, planach. Dlatego wizytę w obozie trzeba tak zaplanować, by po zakończeniu Mszy świętej nie spieszyć się do innych zajęć. Mamy czas, jak śpiewa w jednej z piosenek Arka Noego. I ten czas na bycie razem, po liturgii, jest chyba najważniejszy z duszpasterskiego punktu widzenia. Nie zrobi się kroku do przodu, niczego nie zbuduje, gdy wszyscy tłumaczą się jego brakiem. Niekiedy, w innych niż obozowe okolicznościach, żartuję: spiesz się, a będziesz żyć wiecznie; bo nie będziesz mieć czasu, by umrzeć. Przy okazji przypominam sobie myśl błogosławionego Stefana Wyszyńskiego: nie mów czas to pieniądz, bo czas to miłość; a na miłość zawsze musi być czas. Niestety, większość z nas coraz częściej zamienia miłość na pieniądz. Nazywając tę zamianę brakiem czasu. Bo brzmi lepiej…

Na marginesie nieco smutna refleksja. Moja obecność wśród skautów, siłą rzeczy, jest z doskoku. Nie tak być powinno. Skautom na obozie ma towarzyszyć kapelan. Jak moderator oazie. Co prawda ksiądz Blachnicki mawiał niekiedy, że najważniejszy jest animator (u harcerzy zastępowy), a na Mszę świętą można iść do najbliższego kościoła parafialnego, ale to nie to samo. Tymczasem okazało się, że na pierwszym turnusie kapelan pojawił się kilka razy, drugi nie mógł znaleźć chętnego. Zauważmy, piszę o młodych chcących być w Kościele, zaangażowanych w jego życie. Jeżeli nie ma kogoś, kto będzie sprawował nad nimi systematyczną, stałą opiekę duszpasterską, na kogo mają liczyć ci, którzy są na, a nawet poza marginesem?

Wczoraj, w południe, po raz ostatni róg zwołał skautów na apel. Po nim las opustoszał. Będzie czekał rok na kolejny obóz. A skauci będą czekać na kogoś, kto nie zajmie się nimi z doskoku.

„Bardzo często po apelu harcerze gromadzą się w kaplicy wokół Ołtarza Pańskiego na Mszy świętej. To wielkie szczęście i błogosławieństwo gdy przez cały czas trwania obozu może być obecny na obozie Duszpasterz, który codziennie sprawuje sakramenty” (Skauci Europy – instrukcja obsługi, s.15).

To wielkie szczęście, gdy w czasach odchodzenia młodych z Kościoła są tacy, dla których szczęściem jest obecność duszpasterza. Co nie dla wszystkich, niestety, jest oczywiste.

«« | « | 1 | » | »»

aktualna ocena |   |
głosujących |   |
Pobieranie.. Ocena | bardzo słabe | słabe | średnie | dobre | super |

Reklama

Reklama

Kalendarz do archiwum

niedz. pon. wt. śr. czw. pt. sob.
25 26 27 28 29 30 1
2 3 4 5 6 7 8
9 10 11 12 13 14 15
16 17 18 19 20 21 22
23 24 25 26 27 28 29
30 31 1 2 3 4 5
13°C Niedziela
noc
11°C Niedziela
rano
15°C Niedziela
dzień
16°C Niedziela
wieczór
wiecej »