Główny podejrzany o zlecenie poniedziałkowej masakry na południu Filipin, w której zginęło co najmniej 57 osób, oddał się w ręce władz - poinformował w czwartek rząd Filipin.
Burmistrz miejscowości Datu Unsay na wyspie Mindanao i syn gubernatora prowincji Maguindanao, Andal Ampatuan Junior, został przetransportowany helikopterem do najbliższego lotniska, skąd ma zostać przewieziony do Manili na przesłuchanie.
Przypuszcza się, że masakry dokonali uzbrojeni ludzie podlegający Andalowi Ampatuanowi Juniorowi na jego zlecenie.
"Wszyscy policjanci podlegający Ampatuanowi są sprawdzani w śledztwie i podejrzani o współudział w tej zbrodni" - oświadczył sekretarz ds. wewnętrznych Ronaldo Puno.
W poniedziałek uzbrojeni napastnicy uprowadzili kilkadziesiąt osób - głównie członków rodziny kandydata na gubernatora prowincji oraz 22 dziennikarzy - najprawdopodobniej po to, by nie dopuścić do jego zarejestrowania przed wyborami regionalnymi w maju 2010 roku. Do tej pory znaleziono ciała 57 osób.
Jako głównego podejrzanego policja wskazała w środę politycznego sojusznika prezydent Filipin Glorii Macapagal-Arroyo, będącego jednocześnie synem gubernatora prowincji.
Inne statki nadal nie mogą swobodnie żeglować - podkreślił przedstawiciel rządu Japonii.
Od początku 2026 roku odnotowano już ponad 2 tys. pożarów lasów.
Rząd: śmierć członków obrony cywilnej w nowym ataku Izraela, to zbrodnia wojenna
Surowe kary grożą turystkom z USA, które wypuściły do morza homary z restauracji.
W ciągu ostatniej doby Rosja wystrzeliła w stronę Ukrainy 123 bezzałogowce.