Premier Kirgistanu Danijar Usenow wprowadził w kraju w środę stan wyjątkowy - podała agencja AFP. Od wtorku w Kirgistanie trwają demonstracje antyrządowe. Zginęło kilka osób, a kilkanaście jest rannych.
Według agencji Reutera stan wyjątkowy wprowadzono jedynie w stolicy kraju, Biszkeku, gdzie milicja starła się z tysiącami demonstrantów. Według różnych źródeł zginęło od dwóch do pięciu osób.
Protestująca opozycja domaga się ustąpienia prezydenta Kirgistanu Kurmanbeka Bakijewa i wypuszczenia aresztowanych we wtorek przywódców opozycji.
W tym mieście przyszły papież spędził dzieciństwo i młodość.
Sąd przewiduje proces, w którym decyzja zapadłaby latem 2026 r.
Tłumy na ulicach, całonocne czuwania w kościołach... 20 lat temu Polska żegnała Jana Pawła II.